Nie musisz już niepokoić się o zaległe faktury ani wysyłać dziesiątek wezwań. Wpisanie dłużnika do Biura Informacji Gospodarczej (BIG) działa jak sygnał ostrzegawczy – informuje wszystkie banki, leasingi i innych kontrahentów, że ten ktoś ma zaległości. Skutek? Dłużnik szybko zaczyna reagować, a ty odzyskujesz kontrolę nad swoimi pieniędzmi – i robisz to jednym prostym krokiem.
Biura Informacji Gospodarczej (BIG) – skuteczniejsze niż myślisz!
Niepłacący kontrahenci to niestety zmora codzienności przedsiębiorców. Wiecznie opóźnione faktury psują płynność finansową, generują stres i sprawiają, że planowanie własnych działań i inwestycji jest utrudnione, przez co blokują rozwój firmy.
Brakuje ci już pomysłów na skuteczne dopominanie się o zapłatę? Nie pomagają kolejne wezwania, noty, czy zwyczajne desperacje prośby o płatność? Powinieneś bliżej przyjrzeć się możliwościom jakie oferują Biura Informacji Gospodarczej, czyli tzw. BIG – i.
Niby żadna nowość, bo sama Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, która reguluje kwestie funkcjonowania BIG-ów obowiązuje przecież od 9 kwietnia 2010 r., ALE można odnieść wrażenie, że to wciąż narzędzie niedoceniane przez wierzycieli, a to błąd, bo niewątpliwie skrywa w sobie duży potencjał. Zwłaszcza przy wsparciu sprawnej firmy windykacyjnej, która już współpracuje z takimi instytucjami.
BIG, czyli w sumie co?
Bez sensu byłoby podawanie tutaj ustawowej definicji Biura Informacji Gospodarczej, nadgorliwych odsyłamy do wspomnianej już Ustawy[1], wystarczy, że zapamiętasz, że to takie „REJESTRY DŁUŻNIKÓW”, które gromadzą i udostępniają informacje o zadłużeniu zarówno firm, jak i osób prywatnych. W praktyce w Polsce funkcjonuje obecnie kilka takich podmiotów, które na zasadach komercyjnych świadczą takie usługi.
Jeśli masz należność względem swojego Dłużnika, jako wierzyciel możesz doprowadzić do wpisania tego długu do rejestru.
Bez wdawania się w zbytnie szczegóły, żeby wpisać swojego Dłużnika do BIG – u, rzecz jasna spełnione muszą zostać odpowiednie warunki, dotyczące choćby istnienia długu, jego wymagalności (przeterminowania), minimalnej kwoty, czy odpowiedniego zawiadomienia Dłużnika o zamiarze takiego wpisu. Co nota bene już często skłania go do refleksji, że może jednak warto spłacić dług, zanim taki wpis o nim pojawi się w BIG – u. Tym bardziej więc, dla własnego zabezpieczenia, ważne jest korzystanie z pomocy profesjonalistów, którzy mają doświadczenie w tej kwestii.
OK, ale co mi po tym wpisie Dłużnika?
Możesz pomyśleć, co mi po tym, że Dłużnika wpiszę do tego czy innego rejestru, przecież on doskonale wie, że jest mi dłużny, bo upominam się do niego już tyle czasu.
Szkopuł w tym, że od teraz ta informacja o zadłużeniu będzie wiadoma nie tylko wam, ale wszystkim zainteresowanym, a przede wszystkim wszelkim instytucjom finansowym, które uwierz, skrzętnie korzystają z zapytań o wypłacalność i historię swoich potencjalnych kontrahentów, przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji o współpracy, czy finansowaniu.
Co to oznacza w praktyce? Twój Dłużnik traci wiarygodność, czyli coś co jest nie do przecenienia, zwłaszcza w biznesie!
Prozaiczne przykłady z życia wzięte? Proszę bardzo, jeśli postarałeś się o umieszczenie Dłużnika w BIG – u, to rozsiądź się wygodnie i oczyma wyobraźni spójrz na takie scenki:
* Dłużnik idzie po pożyczkę czy kredyt do banku – konsultant w banku po kilku „kliknięciach” już wie, że nic z tego nie będzie, bo Dłużnik świeci się na czerwono na choinka;
* Dłużnikowi marzy się auto w leasingu – przykra (dla niego) sprawa, bo nie „powozi się nową furką po rejonie”, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie sfinansuje mu takiego zakupu;
* Dłużnik kupiłby COKOLWIEK na raty/ z odroczonym terminem płatności/ w abonamencie – słyszy tylko: „Bardzo nam przykro, nie jest Pan dla nas wiarygodny – cash only”;
* nawet jeśli Dłużnik sam nie podejmuje działań jak powyżej – BIG z wpisem Dłużnika przeglądają inni, może bardziej zapobiegliwi niż ty dotąd, wierzyciele i dowiadują się z jakim gagatkiem mają do czynienia – zrywają kontrakty, wstrzymują dostawy, wypowiadają najmy, uruchamiają zabezpieczenia.
Zgodzisz się, że generalnie robi się dla Dłużnika nieciekawie? To może teraz coś bardziej optymistycznego – skoro narobiłeś mu tym wpisem wszędzie takich „problemów” (choć tak naprawdę to oczywiście sam do tego doprowadził!) to Dłużnik odzywa się do ciebie – spłaca cię (choćby w ratach), dogadujecie się. Coś się ruszyło! Widzisz to? My TAK, bo przerabialiśmy to nie raz, nie dwa.
W windykacji liczy się przede wszystkim sprawność, więc nie zwlekaj! Skontaktuj się z nami i dowiedz się więcej o wpisach swoich Dłużników do BIG – ów i nie tylko!
[1] Ustawa z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz.U.2025.85 t.j. z dnia 2025.01.22).
